Melisa

Melisa lekarska, zwana też rojownikiem, jako roślina lecznicza i miododajna znana jest od bardzo dawna. Już w starożytności ceniono jej znakomite właściwości lecznicze. Paracelsus nazywał melisę “eliksirem życia”. Wierzył, że roślina ma moc całkowitego przywracania człowiekowi nadwątlonych sił witalnych.

Obecnie znana jest i uprawiana niemalże na całym świecie. Najczęściej melisa hodowana jest w ogrodach i na przydomowych grządkach. Ma bardzo przyjemny, charakterystyczny cytrynowy zapach oraz ładne, delikatne jasne kwiecie, które zdobi ziele od czerwca do września. Jako roślina miododajna melisa uprawiana jest często w pobliżu pasiek.

Właściwości, zastosowanie i działanie Melisy

Surowcem melisy są liście, zawierające lotne olejki (m. i. cytrol i geraniol), kwasy organiczne, garbniki i trójterpeny. Ma działanie uspokajające i rozluźniające oraz pobudzające trawienie. Właśnie dzięki garbnikom i olejkom eterycznym melisa działa uspokajająco. Polecana jest szczególnie w stanach wyczerpania nerwowego, ogólnego pobudzenia. Rekomendowana dla neurasteników.

Spośród szerokiego wachlarza właściwości leczniczych warto wymienić, że melisa przynosi ulgę przy bólu głowy i bólach menstruacyjnych oraz w zespole przewlekłego zmęczenia. Pomaga także w zaburzeniach trawienia, przy rozstrojach żołądka i przewodu pokarmowego, zmniejsza wzdęcia i gazy oraz w schorzeniach dróg żółciowych.

Sposób parzenia melisy

Melisę zaparzać można na różne sposoby, by uzyskać łagodniejsze lub mocniejsze wyciągi. Jeśli chcemy uzyskać napój o działaniu uspokajającym – naparzamy ok. 1,5 łyżeczki suszu melisy w szklance wody i trzymamy napar pod przykryciem ok. 10 minut. Dla uzyskania napoju relaksującego i odprężającego po trudach dnia użyjemy nieco mniejszą ilość suszu.

 

Jeśli chcemy przygotować mocniejszy odwar, to: łyżkę liści melisy zalewamy szklanką letniej wody. Następnie mieszamy i ogrzewamy pod przykryciem przez 30 minut (nie doprowadzając do wrzenia). Odwar przecedzić, spożywać 2 razy dziennie – najlepiej po południu, po posiłku i przed snem.

 

A to ciekawe…

Melisa występowała w dawnych polskich zbiorach piśmienniczych jako pszczelnik lub rojownik (nazwa od rojenia pszczół). Od XVII wieku sławę zyskała “karmelitańska dusza” – wódka z melisy, wyrabiana w tajemnicy przez paryskich karmelitów. Twierdzono, że pomaga praktycznie na wszystko – od bólów brzucha i kataru, poprzez migreny, podagry, dusznice, do histerii i ochrony przed urokami włącznie. Do dziś na południu Francji melisa jest spożywana jako codzienna herbatka, zaś jej świeże liście używane są jako przyprawa do sosów, mięs i marynat oraz jako namiastka cytryny.